Kąpiel szczeniaczka Bichon Frise

Brak czasu, chroniczny wręcz, to jedyny ogranicznik dla mnie przy dzieleniu się z Wami tym, co wiem. Wciąż się uczę, ale o czego się nauczę, co poznam, co sprawdzę i wiem, że działa, od razu się tym z Wami dzielę. Więc dziś obalamy mit – nie wolna kąpać szczenięcia, zanim nie ukończy 6 miesięcy, a częste mycie wypłukuje warstwę ochronną ze skóry.

Na naszym kanale na youtube.com wrzuciłam 3 częściowy poradnik – kąpiel, suszenie i pielęgnacja szczeniaczka.  Wielu osobom pomogło, o czym świadczy wiele bardzo pozytywnych wiadomości, ale też zostałam nazwana głupią babą, męczącą szczeniaki. No cóż, jeżeli ktoś chce odchowywać szczenięta w brzudzie, jeżeli ktoś uważa, że kąpiel i pielęgnacja do szóstego mięsiąca życia szkodzi, niech sobie siedzi w swoim ciemnogrodzie. Od kogoś takiego usłyszeć, że jest się głupią babą, to wręcz komplement.

Pod tymi adresami znajdziecie filmy, o których mówiłam:

  1. Kąpiel – https://www.youtube.com/watch?v=fp7Y-yssdXU&t=167s
  2. Suszenie – https://www.youtube.com/watch?v=oDbxxIChnIk&t=1472s
  3. Pielęgnacja – https://www.youtube.com/watch?v=2oFiriQ95EU

Tak więc od 5 lat mam bichony, a wcześniej dobrych kilka lat miałam hobbystycznie, acz w wersji wystawowej,  setery irlandzkie, a także maltańczyka i kilka kundelków. Pies to pies. Oczywiście każda rasa ma swoja specyfikę, niemniej jeżeli chodzi o kąpiel, suszenie, pielęgnację, to uważam za konieczność rozpoczęcie jej jak najszybciej, żeby psa nauczyć przyzwyczaić do higieny. Nasze szczenięta są kąpane od 6 tygodnia i nigdy żadnemu nic się nie stało. Dorosłe bichony mieszkające z nami myję rregularnie raz  na tydzień, czasem dwa, co uważam za higieniczny standard. nie chodzi o kolor okrywy włosowej, a o higienę. Psy są członkami naszej rodziny, łóżek praktycznie nie opuszczają, wieć tak jak regularnie je odrobaczam, szczepię, tak samo kąpie, czyszczę uszy, obcinam pazury, etc. To po prostu must have! Żaden z naszych psów nie ma problemów skórnych czy zachwianej gospoadrki lipdowej skóry 🙂

Kąpiąc szczenię należy pamiętać o kilku sprawach:

  1. Dobór dobrej jakości kosmetyku odpowiedniego dla wieku i odpowiednia jego aplikacja wg zaleceń producenta. Ja bardzo lubię szampony naturalne i dobrej jakości. Używam m.in.  Les Poochs Le Puppy , Dr Lucy Puupy, PSH puppy, czy Pet Silk Puppy 🙂
  2. Odpowiednie ciepłe miejsce, bez przeciągów!
  3. Delikatność i czułość przy kąpieli, bez nerów, krzyku, etc. uczymy psa pielęgnacji, więc ma to być nasza wspólna frajda!
  4. Suszenie – ja suszę zawsze, nawet jak jest ciepło.
  5. Po kąpieli delikatnie suszymy, czeszemy, podcinamy pazurki, zaglądamy do uszków i oczywiście nie zapominamy o codziennej pielęgnacji oka 🙂

Jeżeli chodzi o wizytę u groomera to polecam ją odbyć po wszystkich szczepieniach i odbytej kwarantannie. Zanim wybierzesz się ze swoim szczeniakiem do groomera poznaj go, poznaj opinie o nim, sprawdź, czy Twój przyjaciel trafia w dobre, kochające ręce, żeby nie zafundować mu niepotrzebnej traumy. Jeżeli chodzi o pielęgnację i kosmetyki pytaj hodowcę, od którego masz szczenię. Jest od tego, by ci pomóc i doradzić 🙂